FAQ

Tutaj znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania 😀

Pierwsza książka przeczytana, to Dzieci z Bullerbyn 😀 A taka poważna, to Wichrowe wzgórza.
Przeczytałam wszystkie książki, które miałam w domu. Wiedziałam, że nie zasnę bez czytania. Zaczęłam szukać w internecie i znalazłam Wattpada. Jaka ja byłam uradowana widząc tyle napisanych książek. Czułam się tak, jakbym trafiła do raju
Mam zaczętych kilka książek, które wydawały mi się, że będą ciekawe. Jednak musiałam, zostawić je takie rozkopane i może kiedyś wrócę do dalszej kontynuacji.
Zazwyczaj dziele się każdą książką. Jednak są takie, przy których się wypaliłam i nie mogę ruszyć z miejsca. Także, leżą sobie spokojnie i czekają na ponowny powrót.
Moi czytelnicy są tym motorem, który potrafi nieźle napędzić . Kiedy czytałam ich miłe słowa, to aż chciało mi się pisać. Potrafiłam w ciągu dnia napisać cztery lub pięć rozdziałów. Wszystko robiłam, by ich zadowolić.
Jest kilka osób wśród moich czytelników, którzy zawsze pocieszą mnie dobrym słowem, gdy moja wena sobie ucieka. Nie raz ich słowa działają na mnie bardzo motywująco, co sprawia, że lampka w głowie mi się zapala i ruszam galopem, by tworzyć kolejny rozdział.
Autorów jest kilku, których lubie. Ogólnie, czytam wszystkich pisarzy, którzy piszą romanse, przygodowe lub kryminalne. Jednak mam kilku, po których sięgam chętniej, są to Sylvia Day, Sylvain Reynard, Ewa Pirce
Pomysły wchodzą mi do głowy, gdy obejrzę jakiś film albo wysłucham się w tekst piosenki. Wtedy łącze oba pomysły w jeden i powstaję książka, która później i tak różni się zupełnie od moich pierwszych zarysów.
Myślałam o stworzeniu pierwszej książki i spróbowaniu swoich sił w pisaniu. Któregoś dnia, pomysł narodził się nagle. Gdy powstał pierwszy rozdział, kolejne pomysły rodziły się niczym wysyp grzybów 😀 Uświadomiłam sobie, że pisanie zaczęło sprawiać mi radość, a postać Amandy i Dominica natchnęła mnie na tyle, że nie potrafiłam się powstrzymać od pisania. Wczułam się w ich świat i trudno było mi się z nimi rozstać.
Nie. Cała historia, jak i postacie zostały stworzone przez moją dość dużą fantazję 😀
Jedyne takie osoby są wśród moich czytelników, którzy są ze mną od samego początku.
Oj tak. Mam swoje wybrane utwory i ze słuchawkami na uszach zasiadam do swojego laptopa i piszę. Kiedy w książce bywają wesołe momenty, to musi być muzyka rytmiczna, a do opisów miłosnych lub smutniejszych, to piosenki wolne, które opowiadają o odczuciach. Przy Historii wielkiej miłości, towarzyszył mi cały czas Adam Lambert. Gdyby nie jego utwory i teksty, nie powstało by wiele scen.
Lubię pisać w sposób prosty, bez wyszukanych bogactw słów, których nie używa się na co dzień. Ja jestem zwykłą osobą i taki sam mam styl pisania.
Nie lubię takich momentów, ale niestety i one przychodzą w nieoczekiwanym momencie. Wtedy robię sobie kilkudniowy urlop i zaczynam czytać romanse lub oglądam filmy, które dają mi ponowne natchnienie do pisania.
Oczywiście, kocham romanse 😀  akcje, przygodowe, fantastyczne. Może dlatego, że takie książki najbardziej lubię, to ja sama wprowadzam w moje pisanie takie zarysy fabuły
Ogólnie, uwielbiam książki z wątkiem wyścigów, tak samo kocham filmy o takiej tematyce. Może dlatego kocham szybka jazdę
Pamiętam, bo jest ze mną od początku, aż po dzień dzisiejszy.
Przeczytałam bardzo dużo książek, ale najbardziej utkwił mi w głowie Gabriel z Piekła Gabriela. Szanowany profesor ze skrywanymi tajemnicami oraz mrocznymi sekretami, jest tym, co lubię w książkach.
Pierwsze komentarze były wskazówkami jak pisać. Wiadomo, że takie słowa kluczowe pomagają w zaprzestaniu robienia błędów, powielania słów i gdzie robić przecinki. Nikt nie urodził się z pisaniem, a pisania trzeba się nauczyć, by z czasem nie popełniać takich właśnie błędów. Dzięki radą, które dostawałam, każdy kolejny rozdział robił się lepszy. Więc, gdyby nie komentarze, to może nie nauczyłabym się pisać w miarę poprawnie 😀
Niektórzy uważają, że komentarze bywają często bolesne. Ja tak nie uważam. Większość czytających ma większe doświadczenie, wyłapią więcej niezgodności lub błędów, co pomaga w zrobieniu korekty. Oczywiście bywają komentarze, które bywają nie miłe, dla osoby piszącej, ale ja się tym nie przejmuje, bo nie każdemu musi się podobać to, co tworzę.
Czytelnicy nie zadają męczących pytań. Jak się komuś podoba to, co piszę, to jest sporo pytań „Kiedy next” 😀 Zazwyczaj na końcu publikowanego rozdziału piszę, kiedy mniej więcej ukaże się kolejny.
Jak do tej pory, nie.
Premiera najprawdopodobniej będzie w sierpniu.
Okładka jest cudowna. Szybkie wozy, motor i oni, pewni siebie bohaterowie.
Pomysł jest. Są też napisane dwa rozdziały. Drugą część pragnę zrobić lepszą i wprowadzić więcej akcji.
Wolny czas prawie dla mnie nie istniej, ale kiedy ten moment nadchodzi, to odłączam się od wszystkiego i oddaje się błogiemu lenistwu. Czasami wpadają mi kolejne pomysły na książki, które zapisuje, by później do nich powrócić.
Lubię zajmować się swoim małym ogródkiem, przycinać krzaczki, dbać o swoje róże. Taka mała odskocznia od codzienności mnie odpręża.
Uwielbiam niebieski i każdy jego odcień, który kojarzy mi się ze spokojem oraz pięknym i czystym niebem.
Kocham psy oraz konie, bo są najlepszymi przyjaciółmi człowieka.
Chyba gepardem, a czemu? Bo szybko biegają, a ja kocham szybką jazdę samochodem 😀
Przewiń do góry